-Gdzie podejrzany był, kiedy popełniono morderstwo?
-W kinie
-Sam?
-Ależ skąd! Sala była pełna ludzi.
-Ale pewnie podejrzany nikogo nie znał?
-Znałem. Kevina Costnera!
niedziela, 28 lipca 2013
sobota, 27 lipca 2013
PACJENT I LEKARZ
Przychodzi pacjent do okulisty. Lekarz mówi:
-Powinien pan nosić okulary.
-Ależ ja mam okulary na nosie!
-Aha. W takim razie ja powinienem nosić okulary...
-Powinien pan nosić okulary.
-Ależ ja mam okulary na nosie!
-Aha. W takim razie ja powinienem nosić okulary...
piątek, 26 lipca 2013
BLONDYNKA
Przychodzi blondynka do ginekologa. Siada na fotelu w stosownej pozycji, a lekarz mówi:-Wyżej.
Blondynka podciąga się na fotelu.
Lekarz mówi:-Wyżej.
-Blondynka podciąga się na fotelu.
Lekarz mówi:-Wyżej.
-Ale wyżej nie mogę! Już na oparciu siedzę!
-Piętro wyżej! tam ginekolog przyjmuje. Ja jestem dentystą!
Blondynka podciąga się na fotelu.
Lekarz mówi:-Wyżej.
-Blondynka podciąga się na fotelu.
Lekarz mówi:-Wyżej.
-Ale wyżej nie mogę! Już na oparciu siedzę!
-Piętro wyżej! tam ginekolog przyjmuje. Ja jestem dentystą!
czwartek, 18 lipca 2013
MYŚLIWY
Pewien myśliwy opowiada, jak, będąc na polowaniu w Afryce, Przeprawiał się dziurawą łodzią przez Nil.
-To straszne!- woła słuchająca go kobieta.-Przecież mógł pan utonąć!
-Wykluczone, droga pani! Krokodyle nigdy by do tego nie odpuściły!
-To straszne!- woła słuchająca go kobieta.-Przecież mógł pan utonąć!
-Wykluczone, droga pani! Krokodyle nigdy by do tego nie odpuściły!
środa, 17 lipca 2013
Żona i mąż
Żona do męża:
-Andrzej, jakie właściwie ty masz te okulary?
-Minusy
A jak mnie widzisz bez nich?
-Z bliska normalnie.
-A z daleka?
-Wyglądasz atrakcyjnie
-Andrzej, jakie właściwie ty masz te okulary?
-Minusy
A jak mnie widzisz bez nich?
-Z bliska normalnie.
-A z daleka?
-Wyglądasz atrakcyjnie
wtorek, 16 lipca 2013
TURYSTA
Turysta wynajmując pokój u gazdy w Zakopanem, zastrzega się:
-Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
-Tu nima żadnych dzieci, panocku...
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega, wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
-Gazdo, miało nie być żadnych dzieci!
-Panocku, to nie są żadne dzieci, ino diabły wcielone.
-Cena jest wygórowana, ale niech tam, tylko żeby był spokój, i żadnych dzieci!
-Tu nima żadnych dzieci, panocku...
Rano słychać potworny hałas i z poddasza zbiega, wrzeszcząc niemiłosiernie wataha rozbrykanych dzieciaków. Oburzony turysta idzie do gazdy.
-Gazdo, miało nie być żadnych dzieci!
-Panocku, to nie są żadne dzieci, ino diabły wcielone.
niedziela, 14 lipca 2013
MASZTALSKI
Zdyszany Masztalski wpada na stację i pyta się konduktora:
-Panie, pociąg do Warszawy to stoi jeszcze?
-A leć pan szybko na trzeci peron, może pan go jeszcze złapie.
Masztalski biegnie i po chwili wraca.
-I co, nie złapał go pan?
-Złapałem, ale mi się wyrwał....
Dla zdrowia
-Wiesz Stefan, że dla zdrowia warto chodzić boso?
-Wiem, wiem... Za każdym razem, gdy budzę się rano w butach, strasznie boli mnie głowa
-Wiem, wiem... Za każdym razem, gdy budzę się rano w butach, strasznie boli mnie głowa
poniedziałek, 8 lipca 2013
hihihi.... mąż i żona
Żona mówi do męża:
-Tadek, dlaczego ty na mnie tak patrzysz?
-Jak?-pyta mężczyzna
-Zimno...
-Dziwisz się? Przecież w prawym oku mam minus trzy, a w lewym minus pięć.
-Tadek, dlaczego ty na mnie tak patrzysz?
-Jak?-pyta mężczyzna
-Zimno...
-Dziwisz się? Przecież w prawym oku mam minus trzy, a w lewym minus pięć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)